środa, 10 grudnia 2014

To jak zaczeła się moja przygoda z końmi...

     Gdy miałam zaledwie 8 lat zaczęłam interesować się końmi. Na 1 komunię świętą dostałam Cepkę była ona dwa miesiące po porodzie. Cepka jest rasy śląskiej. Ja obecnie mam 12 lat, a od 2 lat jeżdżę konno. Najpierw jeździłam patrzeć jak moja koleżanka Justyna jeździła w Nieborowie w "Stajni u Kowala". Stwierdziłam po paru dniach jej jazd, że może i ja spróbuję - no i spróbowałam. Pierwsze trzy lekcje jazdy nie szły mi najlepiej, ale starałam się bardzo.
      Parę tygodni później przejechałam się na rowerze na tzw, "pola", zobaczyłam wtedy ogłoszenie o jeździe konnej. Byłam prze szczęśliwa! - brama na której wisiało ogłoszenie, była bramą moich sąsiadów  Państwa Stefańskich od razu wsiadłam na rower i pojechała czym prędzej do domu i umówiłam się na 1 jazdę w tej stajni. Był to dokładnie 1 dzień otwarcia stajni "Kadryl", która znajdowała się w mieście w którym mieszkam. Lekcja odbyła się o godzinie 15:00. Nie miałam jeszcze odpowiednich rzeczy do uprawianie tego sportu, więc ubrałam się w długie spodnie i buty typu kozaki, jak zalecała mi Justyna. Na początku jazdy jeździłam na Jantarze lecz on nie był na lonżę, więc pan Ewaryst (mój trener) zmienił mi konia na Saritę - spokojną klaczkę, która w porównaniu do Jantara nadawała się na lonżę =). Lekcja się bardzo udała, po jeździe umówiłam się na następną.
        Od tego czasu minął już rok i parę miesięcy. Niedawno skręciłam nogę i nie mogę jeździć do końca grudnia, a zresztą nie mogę uprawiać żadnego sportu =(. W piątek wstawię zdjęcia na fotobloga: ceparowelove i na bloga. Może też zrobię swojego pierwszego vloga! Komentujcie, mówcie o czym mam pisać i co chcecie jeszcze wiedzieć na temat mnie lub Stajnie w której jeżdżę.



                                                                                                      Pozdrawiam Ceparowe_love =)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz